Categories
Nawożenie Ogrodnictwo Pielęgnacja

Zwiększanie plonów

Współczesne światowe rolnictwo zmaga się z dwoma poważnymi problemami – z jednej strony rosnąca populacja ludzka, która potrzebuje jedzenia, aby przeżyć, a z drugiej strony ciągle eksploatowane i ubożejące gleby. Ponieważ środowisko dotkliwie już daje znać, że wycinka i wypalanie lasów pod nowe tereny rolnicze nie są najlepszym pomysłem, eksperci z różnych dziedzin nauki połączyli swoje siły i próbują szukać nowych rozwiązań.

Jednym z nich jest modyfikowana żywność – odporna na szkodniki i wysoko plenna. Sprawa w tym wypadku jest dyskusyjna, jedni to rozwiązanie chwalą, inni potępiają wskazując na to, że zbyt krótko żywność modyfikowaną stosujemy, by wiedzieć jaki naprawdę wpływ ma na zdrowie człowieka. Innym sposobem jest rozważne i rozsądne zwalczanie chorób i szkodników. Stosuje się jednak inne środki ochrony roślin niż na przykład dziesięć lat temu. Sławne DDT poczyniło w środowisku tak wiele szkód, że jeszcze przyszłe pokolenia będą musiały pracować nad tym, by wprowadzone do gleby zanieczyszczenia zostały zneutralizowane.

Dużą wagę zaczęto też przywiązywać do ochrony gleb. Jej urodzajność spada nie tylko na skutek działalności człowieka – szkodzą jej m.in. wybuchy wulkanów, pożary, erozja. W Polsce sytuacja gleb pod względem zanieczyszczeń np. metalami ciężkimi nie wygląda najgorzej – kolorowe plamy na mapie pojawiają się na Śląsku. Mimo to, przesłanki do ochrony gleby powinny się pojawić – wytworzenie 1 cm naturalnej gleby trwa bardzo długo, przywrócenie jej naturalnych zdolności nie tylko trwa długo i dużo kosztuje, ale czasem okazuje się to już niemożliwe. Zacząć można od siebie. Każdy, kto posiada kawałek ziemi (ogródek lub pole) powinien zadbać o to, by ziemi nie wyjałowić.

Można stosować zamienny sposób sadzenia roślin, kompostowanie (ideał). Można też stosować nowoczesne środki ochrony roślin. Każdy sklep stacjonarny, czy ogrodniczy sklep internetowy ma w swojej ofercie nawozy najnowszej technologii, które pomagają i zawierają związki, które rozpadają się, nie tworzą trwałych form, pozbawione są metali ciężkich. Trzeba pamiętać o tym, że to co nasypiemy na ziemię dla roślinek, nie tylko zjemy. Związki chemiczne zanieczyszczają glebę na lata, a ponadto przedostają się do wód podziemnych, a z nimi do studni. W walce o ładne marchewki i kapustę warto mieć nieco szerszą perspektywę.